Przedsprzedaż Maxi UVB 2026 25% TANIEJ TUTAJ
Wysyłka na terenie całej EU (powyżej 380 PLN gratis)
Czy wiedzieli Państwo, że nasze nawodnienie nie zależy wyłącznie od ilości wypijanej wody? Woda w naszym organizmie jest bowiem nieco wyjątkowa, ponieważ przepływa przez nasze komórki i mitochondria, które ją nie tylko filtrują, ale wręcz organizują. Nazywa się to strefą wykluczenia, czyli czwartą fazą wody. Dziś przyjrzymy się temu, czym jest nawodnienie wewnętrzne, jak o nie dbać i jak poprawić je za pomocą prostych wskazówek.

Kiedy słyszymy słowo „nawodnienie”, większość osób wyobraża sobie szklankę wody, dbanie o picie w ciągu dnia czy butelkę noszoną do pracy. To oczywiście ma znaczenie, ponieważ pić trzeba, jednak prawda jest znacznie głębsza – dosłownie na poziomie komórkowym. Woda, którą pijemy, nie musi automatycznie oznaczać, że nasze komórki są rzeczywiście nawodnione.
Woda obecna w naszym organizmie, wypełniająca komórki i odpowiadająca za jędrną, elastyczną skórę bez zmarszczek pochodzi przede wszystkim z mitochondriów i ma tendencję do uporządkowanego układania się. To uporządkowanie jest dziś naukowo potwierdzone i określane jako czwarta faza wody, potocznie zwana strefą wykluczenia (EZ). Termin ten wprowadził badacz wody dr Gerald Pollack z Uniwersytetu Waszyngtońskiego.
Większość wody w naszym ciele nie jest zwykłą „wodą w stanie ciekłym”, jak ta z kranu, lecz specjalnie uporządkowaną strukturą znaną jako strefa wykluczenia lub czwarta faza wody. Aby taka woda mogła powstać w organizmie, muszą zostać spełnione trzy podstawowe warunki:
Tu właśnie pojawia się kluczowa różnica między wodą, którą pijemy, a wodą realnie nawadniającą nasze komórki. Woda w organizmie jest filtrowana przez mitochondria, gdzie powstaje tzw. woda metaboliczna – najczystsza forma nawodnienia wewnętrznego, trafiająca dokładnie tam, gdzie jest potrzebna. Na poniższym nagraniu z mikroskopu można zobaczyć, jak od lewej strony wszystko zostaje „wypychane” – w ten sposób tworzy się strefa wykluczenia, wspierając również procesy detoksykacyjne. Kolejny obraz przedstawia, jak tak uporządkowana woda tworzy w organizmie coś na kształt biologicznej baterii.

Aby organizm mógł tworzyć tę uporządkowaną strukturę wody, mitochondria muszą produkować wystarczającą ilość ATP (energii), być wystawione na światło czerwone i bliską podczerwień, mieć dostęp do elektronów (np. z ziemi – uziemianie) oraz otrzymywać odpowiednie składniki z diety – szczególnie białko i kwasy omega-3 (zwłaszcza DHA). Jak widać, nie wystarczy po prostu „dużo pić” – warto postrzegać nawodnienie jako zjawisko biofizyczne. Właśnie tak podchodzi do tego każdy Mitochondriak.
Przygotowaliśmy dla Państwa proste i praktyczne wskazówki, które można od razu wdrożyć w życie, poprawiając nie tylko energię i zdrowie, ale także kondycję skóry.
Nawodnienie wewnętrzne to nie tylko ilość wypitej wody. To sposób, w jaki organizm potrafi ją przekształcić, uporządkować i elektrycznie „naładować”. Do tego potrzebne są zdrowe mitochondria, elektrony i odpowiednie światło.
Na zewnątrz – w naturze i na słońcu – mają Państwo wszystko bezpłatnie. Jeśli jednak szukają Państwo wsparcia, można skorzystać z urządzeń Mitochondriak (w tym również wersji z UVB, wspierających produkcję witaminy D) oraz uziemionego obuwia barefoot, dzięki któremu mogą Państwo być „boso”, nawet mając buty na nogach.
Wskazówka dla Państwa: Nie są Państwo pewni, który produkt Mitochondriak® wybrać? Sprawdźmy to wspólnie za pomocą naszego prostego przewodnika.