Przedsprzedaż Maxi UVB 2026 25% TANIEJ TUTAJ
Wysyłka na terenie całej EU (powyżej 380 PLN gratis)
Czym jest grounding, jakie są jego korzyści i dlaczego jest ważny dla każdego z nas? Dlaczego nie wykorzystać go i nie czerpać darmowej energii bez „no extra time” za każdym razem, gdy gdzieś idziesz? Na przykład podczas spaceru z dziećmi czy w drodze do pracy?
Plan artykułu:
Grounding (uziemianie) to przewodzące połączenie z ziemią, które pozwala nam czerpać elektrony z powierzchni ziemi oraz jednocześnie odprowadzać niepożądane oscylacje powstające w wyniku sztucznych pól elektromagnetycznych (EMP) do ziemi. Dla osób, które chcą bardziej technicznego wyjaśnienia, znajdziecie je poniżej, bezpośrednio od współzałożyciela Mitochondriak® Jaroslava Lachkýego.
.gif)
Elektron to cząstka elementarna, która krąży wokół jądra atomu w określonych orbitach (orbitalach). Elektrony dążą do tworzenia par i mogą łączyć się nawet z elektronami z innych atomów, jeśli znajdują się wystarczająco blisko. Elektron może opuścić atom, gdy otrzyma odpowiednią ilość energii – na przykład z fotonu (cząstki światła). Oznacza to, że gdy na powierzchnię ziemi pada światło słoneczne niosące ogromną energię, uwalnia się duża ilość wolnych elektronów.
Dlatego gdy chodzimy boso lub w odpowiednim uziemionym obuwiu, elektrony te mogą przenikać do naszego ciała i tworzyć jednokierunkowy prąd elektryczny, który organizm, komórki i mitochondria wykorzystują do regeneracji, produkcji energii czy tworzenia wody ubogiej w deuter.

Te oscylacje powstają na ciele człowieka, gdy znajduje się ono w polu elektromagnetycznym. Dziś takie pola są praktycznie wszędzie – w pobliżu linii energetycznych, nadajników, routerów Wi-Fi, telefonów czy innych urządzeń elektrycznych. Można je zmierzyć i są znane jako napięcie powierzchniowe.
Choć wciąż trwają dyskusje na temat ich wpływu, jedno jest pewne – nigdy wcześniej nie byliśmy narażeni na tak dużą ekspozycję. Istnieją już liczne badania naukowe, które wskazują na ich potencjalnie negatywny wpływ na zdrowie. Dlaczego więc nie ograniczyć tego obciążenia?
Na ilustracji widać, że nawet na zwykłym tarasie ciało ma napięcie powierzchniowe, gdy jest odizolowane od ziemi.

Gdy człowiek jest połączony z ziemią (uziemianie/grounding), organizm może odprowadzić te oscylacje do ziemi, dzięki czemu ich wpływ na komórki jest mniejszy. Na ilustracji widać, że napięcie powierzchniowe spada do 0V przy połączeniu z ziemią dzięki odpowiedniemu uziemionemu obuwiu.

Dla tych z Was, którzy chcą zrozumieć mechanizm groundingu bardziej technicznie lub wyjaśnić go bliskim – przygotowaliśmy krótkie, eksperckie objaśnienie bezpośrednio od naszego założyciela Jaroslava Lachkýego.
Jaro wyjaśnia to tak: „Grounding działa na podobnej zasadzie jak stare telewizory kineskopowe. W kineskopie znajduje się szklana próżniowa bańka, w której ujemnie naładowana płytka (katoda) po podgrzaniu emituje (‘wystrzeliwuje’) elektrony. Elektrony te uderzają w powierzchnię i tworzą obraz. Podobnie gdy rano wschodzi słońce – działa jak katoda. Uwalnia wolne elektrony na powierzchni ziemi. Ziemia pełni w tym przypadku rolę anody. Jeśli dodamy do tego fakt, że człowiek jako jedyny prymat posiada gruczoły potowe, zrozumiemy, że elektrony z większej anody (powierzchni ziemi), poprzez wilgotne, przewodzące połączenie, mogą łatwo przepływać do mniejszej anody (ciała człowieka)!”
W dzisiejszych czasach, gdy większość dnia spędzamy w pomieszczeniach i jesteśmy odizolowani od ziemi, często odczuwamy zmęczenie, słabszą regenerację podczas snu czy częstszy głód. Może to wynikać właśnie z oderwania od natury i niedoboru elektronów. Nie zawsze łatwo znaleźć czas na spacer boso w naturze, dlatego świetnym rozwiązaniem są uziemione buty barefoot Mitochondriak®, które pozwalają korzystać z benefitów groundingu przy każdym kroku – bez konieczności chodzenia boso.
Zostań nowoczesnym Biohackerem. Wspieraj swoje mitochondria i wykorzystaj ich pełny potencjał. Zostań Mitochondriakiem.
Dlaczego nie czerpać darmowej energii bez „no extra time” za każdym razem, gdy gdzieś idziesz? Na spacerze z dziećmi czy w drodze do pracy? Bądźmy efektywni!