Przedsprzedaż Maxi UVB 2026 25% TANIEJ TUTAJ
Wysyłka na terenie całej EU (powyżej 380 PLN gratis)
Czy wiedzieliście, że wysokiej jakości pulsacja czerwonego i bliskiego podczerwonego światła (tzw. NIR) ma także inne korzyści niż tylko głębszą penetrację tkanek?
W dzisiejszym artykule przyjrzymy się konkretnie oddychaniu komórkowemu oraz cząsteczce o nazwie tlenek azotu. Jak bowiem za kilka akapitów zobaczycie, światło pulsacyjne ma odmienny wpływ na tlenek azotu niż światło ciągłe, dzięki czemu może jeszcze bardziej wspierać oddychanie komórkowe, produkcję ATP, a także wytwarzanie wody metabolicznej (tzw. wody pozbawionej deuteru). [R]
.jpg)
Pod pojęciem respiracja (czyli oddychanie komórkowe) w biochemii rozumie się proces, w którym komórki pozyskują energię poprzez rozkład pokarmu (tłuszcze, cukry i białka). Rozkład cukrów i tłuszczów obejmuje glikolizę, beta-oksydację oraz cykl Krebsa (cykl cytrynianowy). [R]
To oddychanie zachodzi w naszych organellach, czyli mitochondriach. Mitochondria – wierzymy, że wszyscy nasi czytelnicy je znają – to właśnie one były inspiracją dla naszych „Mitochondriak-ów”! 😊
Nie chcemy jednak zanudzać Was biochemią, dlatego przejdźmy od razu do sedna. Energia z pożywienia w naszych mitochondriach jest wykorzystywana w tzw. (mitochondrialnym) łańcuchu oddechowym, gdzie za pomocą elektronów i protonów powstaje ATP, dwutlenek węgla (CO2), a także woda. [R]

Jak więc widzicie, ATP, CO2 i woda są produktami naturalnej respiracji i metabolizmu. Dwutlenek węgla wszyscy znamy. To gaz, który wydychamy, a następnie „wdychają” go rośliny, które z kolei wydzielają tlen.
ATP jest znane jako nasz chemiczny nośnik energii. Potrzebujemy go zawsze, gdy się ruszamy, ćwiczymy, myślimy, trawimy… Jednocześnie wiadomo dziś, że właśnie czerwone i NIR światło stymulują produkcję ATP. Najlepiej robi to długość fali 670 nm, dlatego wprowadziliśmy ją do naszych urządzeń od samego początku (w przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych marek).
Badania pokazują, że światło 670 nm przenika do naszych komórek i mitochondriów, gdzie zmienia lepkość wody, poprawiając produkcję ATP, a tym samym naszą energię. [R]
Tutaj możecie zobaczyć jeden z obrazów od jednego z naszych założycieli – founder Jaroslav Lachký.

Ostatnim elementem jest woda. Dzięki lepszej pracy i stymulacji ATP mitochondria wytwarzają także wyższej jakości wodę. Nasze mitochondria poprzez oddychanie komórkowe doskonale filtrują wodę, a im lepiej pracują, im więcej ATP produkują, tym lepsze jest nasze wewnętrzne nawodnienie. [R]
Tlenek azotu (ang. nitric oxide = NO) to naturalnie występująca w organizmie cząsteczka, którą sami produkujemy i która jest znana jako wazodylatator. Oznacza to, że rozszerza nasze naczynia krwionośne, dzięki czemu krew łatwiej przepływa, a ciśnienie się obniża (mniejsze ryzyko problemów sercowo-naczyniowych). [R]
Drugą ważną rolą tlenku azotu jest to, że wpływa również na oddychanie komórkowe (respirację). Gdy dostanie się do mitochondrium, może spowolnić oddychanie komórkowe, a tym samym zmniejszyć produkcję wody metabolicznej.
Być może teraz zadajecie sobie pytanie, dlaczego tlenek azotu jest tak „cudowną” cząsteczką korzystną dla serca, skoro z drugiej strony może pogarszać produkcję wody? Wierzcie lub nie – dla naszych komórek ma to ogromne znaczenie.
Najpierw jednak przyjrzyjmy się temu, jak powstaje tlenek azotu.
Tlenek azotu jest produkowany pod wpływem różnych bodźców, takich jak oddychanie przez nos, promieniowanie UV, a także czerwone światło. To właśnie czerwone światło (670 nm) bardzo skutecznie wspiera rozszerzenie naczyń krwionośnych, ponieważ stymuluje produkcję tlenku azotu (NO). [R]
Jak więc widzicie, są to codzienne czynności: spacer, oddychanie nosem, przebywanie na słońcu, ekspozycja na czerwone światło. Nasze ciało produkuje ten gaz niemal nieustannie. I tu dochodzimy do „rozwiązania zagadki”.
Dlaczego w niektórych sytuacjach tlenek azotu spowalnia oddychanie komórkowe i produkcję wody metabolicznej?
Z badań wiemy, że tlenek azotu rzeczywiście może spowalniać produkcję wody. [R] Dzieje się tak dlatego, że organizm czasami tego potrzebuje – w ten sposób naprawia własne komórki. Proces ten nazywa się apoptozą. [R] Jak widzicie, przez kilka minut dziennie może to być dla nas korzystne. Jednak nadmiar nawet czegoś dobrego może szkodzić.
Co ciekawe, to właśnie czerwone światło, którego naturalnie najwięcej jest w świetle słonecznym, stymuluje produkcję tlenku azotu, ale jednocześnie zapobiega jego zdolności do spowalniania oddychania komórkowego. Dzieje się tak poprzez uniemożliwienie jego wiązania się z czwartym kompleksem mitochondrium – oksydazą cytochromu C.
Oznacza to, że gdy jesteśmy wystawieni na odpowiednie czerwone światło (np. ze słońca lub bezpiecznego urządzenia do terapii światłem), nasz organizm produkuje wystarczającą ilość tlenku azotu, a jednocześnie wytwarza więcej ATP i wody.
.jpg)
Zbliżamy się do końca artykułu, gdzie pokażemy, dlaczego od początku idziemy inną drogą niż wiele podobnych marek. Wiemy, jak działa pulsacja i jakie niesie ze sobą istotne korzyści.
Jedną z nich jest to, że pulsacyjne czerwone światło może jeszcze bardziej zwiększyć produkcję ATP oraz wody metabolicznej w porównaniu ze światłem ciągłym. [R, R]
Badania wykazały, że pulsacyjne czerwone światło może być skuteczniejsze w dysocjacji NO od czwartego kompleksu mitochondrium (CCO), dzięki czemu mitochondrium zaczyna produkować więcej wody, a tym samym więcej ATP.
Przy klasycznym, ciągłym świeceniu NO odłącza się od CCO tylko raz, natomiast przy świetle pulsacyjnym liczba takich „odłączeń” tlenku azotu jest zwielokrotniona. [R, R]
(Dodatek: Na zakończenie pozwolimy sobie przytoczyć krótką hipotezę naszego założyciela – Jaroslava Lachký’ego. Według niego: „efekt pulsacji na oddychanie komórkowe może wynikać również z tego, że nasze mitochondria same oscylują w określonych częstotliwościach i jednocześnie emitują czerwone oraz bliskie podczerwone światło.”
Czy te słowa zostaną kiedyś w pełni potwierdzone badaniami – nie wiemy. Jednak niezależnie od dokładnego mechanizmu wiemy, że pulsacja rzeczywiście skuteczniej wspiera oddychanie komórkowe oraz produkcję ATP i wody.
Przede wszystkim warto starannie wybierać urządzenie, które rzeczywiście oferuje wysokiej jakości pulsację i posiada to potwierdzone pomiarami. U nas te pomiary są dostępne od samego początku.
*Zalecamy zmieniać tryby pulsacji – wypróbować jeden przez kilka dni, potem drugi i sprawdzić, który działa najlepiej. Osoba z częstym bólem pleców może odnieść większą korzyść z pulsacji 10 Hz. Ktoś inny może używać 40 Hz i naświetlać bezpośrednio czubek głowy lub boki (np. w celu wsparcia pamięci i nauki), a jeszcze ktoś inny może szybciej wesprzeć jelita i trawienie przy pulsacji 587 Hz.
**Jeśli nie jesteście pewni, jak używać urządzenia, jak je obsługiwać lub macie inne pytania, wszystkie potrzebne informacje znajdziecie w tej praktycznej sekcji Pomoc/FAQ.
Źródła, badania i cytowana literatura: