Przedsprzedaż Maxi UVB 2026 25% TANIEJ TUTAJ
Wysyłka na terenie całej EU (powyżej 380 PLN gratis)
Wiosna już się zaczęła, a lato jest tuż za rogiem! 🌞 Dni stają się dłuższe, słońce nabiera mocy i właśnie teraz jest najlepszy moment, aby przygotować organizm na bezpieczne i efektywne korzystanie z promieni słonecznych – a tym samym na naturalną produkcję witaminy D.
Zima i wczesna wiosna w naszej szerokości geograficznej działają jak „rozgrzewka” dla skóry. Natura stopniowo zwiększa ekspozycję na promieniowanie UV, dzięki czemu możemy budować naturalną tolerancję na silniejsze letnie słońce.
Do innych korzyści światła słonecznego należą:
19 marca obchodziliśmy w naszych szerokościach geograficznych równonoc wiosenną. To ważny moment przejścia z ciemniejszego, zimowego okresu w jaśniejszy i bardziej energetyczny czas.
Zimą wiele osób doświadcza sezonowej depresji (SAD), latem natomiast łatwo o poparzenia słoneczne. Dziś wiemy już, że zdrowie, trawienie, kondycja skóry i nastrój są ze sobą ściśle powiązane.
Wiosna to idealny moment na reset – czas, kiedy możemy naturalnie budować tolerancję na słońce oraz chronić skórę i oczy. To zjawisko bywa nieoficjalnie określane jako modzel słoneczny.
Słowo „modzel” zna każdy. Oznacza ono zgrubienie zewnętrznej warstwy skóry (naskórka) w miejscu często poddawanym naciskowi i tarciu.
Na podobnej zasadzie powstało określenie „modzel słoneczny” (ang. Solar callus). Oznacza ono adaptację skóry do światła słonecznego poprzez regularną i stopniową ekspozycję.
Każdy z nas zna sytuację, gdy po nieprzespanej nocy wstajemy dopiero w południe i nagłe wyjście na mocne słońce wręcz nas „oślepia”. Ale jeśli w inny dzień wstajemy o 6:00 i jesteśmy wystawieni na światło od rana, słońce nie wydaje się już tak intensywne. Właśnie na tym polega adaptacja.
Jeden ze współzałożycieli Mitochondriak®, Jaroslav Lachký, często porównuje to do treningu:
„Każdy wie, że ruch jest dla organizmu ważny. Jednak jeśli przez lata nie ćwiczyliśmy, nie możemy pierwszego dnia wziąć na plecy 100 kg i zrobić 10 przysiadów. To mogłoby zaszkodzić. Trzeba działać stopniowo i rozsądnie. Ze światłem słonecznym jest podobnie.”
Jeśli budujemy tolerancję na UV stopniowo – także poprzez światło czerwone i bliską podczerwień – najlepiej przez cały rok, skóra lepiej adaptuje się do lokalnych warunków i zmniejsza się ryzyko poparzeń.
Natura daje nam wszystko, czego potrzebujemy. Zimą, gdy promieniowania UV jest niewiele, mamy więcej światła czerwonego i podczerwonego, co pomaga przygotować organizm na lato – łatwiej się opalamy, produkujemy melaninę i lepiej tolerujemy silne słońce.
Zachęcamy do wypróbowania powyższych kroków – oczywiście stopniowo i rozsądnie. Jeśli z jakiegoś powodu masz ograniczony dostęp do światła słonecznego, możesz rozważyć panele do terapii światłem czerwonym i bliską podczerwienią .
Napisz w komentarzu swoje doświadczenia i obserwacje. 🌞
P.S. W kolejnym artykule przyjrzymy się praktycznym krokom, jak zwiększyć tolerancję na słońce i czerpać z lata wszystkie korzyści – bez obaw.