Przedsprzedaż Maxi UVB 2026 25% TANIEJ TUTAJ
Wysyłka na terenie całej EU (powyżej 380 PLN gratis)
Czy terapia czerwonym i podczerwonym światłem czyli fotobiomodulacja może być alternatywną metodą leczenia cukrzycy i zespołu metabolicznego?
Wygląda na to, że tak, ponieważ wskazują na to badania. W dzisiejszym krótkim artykule przyjrzymy się temu tematowi bliżej.
Na wstępie chcemy zaznaczyć, że nie udzielamy porad medycznych. Zajmujemy się nurtem alternatywnym i rozwiązaniami wspierającymi zdrowie, do których należy również terapia światłem. W 2013 roku znana badaczka Tiina Karu opublikowała przełomowe badanie zatytułowane: „Czy nadszedł czas, aby rozważyć fotobiomodulację jako odpowiednik leku?”. Nie jest też tajemnicą, że terapia światłem należy do najstarszych metod leczniczych stosowanych przez ludzi. Była wykorzystywana już przez Egipcjan i historycznie znana jest jako terapia solarna lub chromoterapia.
Do dziś istnieją tysiące badań, które potwierdzają korzyści związane z terapią czerwonym światłem.
Dzisiaj skupimy się na obniżeniu glikemii oraz wykorzystaniu czerwonego światła jako wsparcia w cukrzycy (diabetes).
Czym jest cykl komórkowy i jak przekształcamy przyjęte „kalorie”, czyli pokarm, w energię, przypomnieliśmy w naszym niedawnym praktycznym artykule o pulsacji. Jeśli jednak go nie czytaliście, spokojnie – wyjaśnimy to w 3 prostych zdaniach.🙂
.jpg)
Pod pojęciem respiracja (czyli oddychanie komórkowe) w biochemii rozumie się proces, w którym komórki pozyskują energię poprzez rozkład pokarmu (tłuszczów, cukrów i białek). Zachodzi on w organellach, które każdy „EasyLight-owiec” zna, a które nazywają się mitochondria. [R]
Mitochondria dzięki respiracji rozkładają energię z pożywienia (w tym cukier) na elektrony i protony, z których powstaje ATP, dwutlenek węgla (CO2), woda oraz energia. [R]

Czy to były 3 zdania? Widzicie? Tak prosto można zrozumieć własny metabolizm – zjadacie „duży” posiłek, a wasze mitochondria pobierają z niego niemal niewidoczne cząstki subatomowe, z których powstaje energia. Dzięki temu możecie oddychać, myśleć, poruszać się i żyć.🙂
Teraz podzielimy to jeszcze na kilka krótkich wyjaśnień, aby pokazać, w jaki sposób czerwone światło może pomóc w regulacji cukru.
To, że nasz organizm wykorzystuje pokarm do produkcji wody, dwutlenku węgla (CO2) oraz energii, już wiecie z powyższych akapitów. Dotyczy to również cukru (glukozy). Nie jest też tajemnicą, że organizm potrafi wytwarzać glukozę samodzielnie, na przykład w czasie postu, snu czy między posiłkami.
Ważne jest jednak to, że zanim cukier trafi do mitochondrium i zostanie rozłożony na wodę, energię oraz CO2, mija pewien czas. Szczególnie w przypadku spożycia węglowodanów złożonych, których trawienie trwa dłużej. Dopóki proces ten się nie zakończy, poziom cukru we krwi pozostaje podwyższony.
Dlatego właśnie po posiłku – zwłaszcza bogatym w węglowodany – poziom glukozy we krwi rośnie. Osoby z cukrzycą znają to bardzo dobrze, ponieważ regularnie monitorują i zapisują swoje wartości glikemii.
W tym miejscu pojawia się kluczowe pytanie – co odpowiada za naturalny spadek cukru i utrzymanie jego stabilnego poziomu? Odpowiedź jest prosta: mitochondria.
Wyobraźcie sobie zlew w kuchni. Kiedy odkręcicie kran, woda zaczyna napływać do zlewu i odpływa przez odpływ. Jeśli jednak odpływ się zatka, woda zacznie się gromadzić. Poziom będzie się podnosił.
Z poziomem cukru we krwi jest podobnie. Mitochondria są jak odpływ – to końcowa „stacja”, w której glukoza jest metabolizowana. Jeśli nie działają prawidłowo i produkują energię wolniej, cukier pozostaje podwyższony przez dłuższy czas.
Można to zauważyć w praktyce. Zdrowe dziecko lub dorosły po zjedzeniu deseru szybko wraca do stabilnego poziomu glukozy. U osoby z cukrzycą poziom cukru pozostaje wysoki znacznie dłużej. Różnica tkwi głównie w sprawności mitochondriów.
Zdrowe mitochondria potrafią przekształcić nadmiar glukozy w energię w krótkim czasie. Jeśli jednak ich funkcja jest zaburzona, cukier pozostaje podwyższony, co może prowadzić do procesów takich jak glikacja hemoglobiny (znana klinicznie jako hemoglobina glikowana).
Widzicie więc, że ograniczenie cukru w diecie to tylko jedna strona medalu. Drugą – często ważniejszą – jest poprawa funkcji mitochondriów. I właśnie tutaj pojawia się rola czerwonego i podczerwonego światła.
Czerwone i podczerwone światło wspiera funkcjonowanie naszych mitochondriów. Lepsza praca mitochondriów oznacza wydajniejszą produkcję energii oraz skuteczniejszą oksydację glukozy.
Im sprawniej mitochondria przekształcają cukier w ATP, tym szybciej poziom glukozy we krwi wraca do normy.
.jpg)
W badaniach wykazano, że światło o długości fali 670 nm zwiększa potencjał elektryczny błony mitochondrialnej, co prowadzi do wzrostu produkcji ATP. W efekcie poprawia się metabolizm glukozy i jej poziom we krwi stabilizuje się szybciej.
Czerwone światło wpływa na mitochondria, które dzięki temu efektywniej utleniają glukozę. Glukoza nie musi więc pozostawać długo w krwiobiegu, co zmniejsza ryzyko glikacji i powikłań metabolicznych.
W badaniach wykazano, że 15-minutowa ekspozycja na światło o długości fali 670 nm (40 mW/cm2, całkowita dawka 36 J/cm2) zmniejszyła wzrost poziomu glukozy po podaniu glukozy o 27,7% w ciągu 2 godzin.
Już 15 minut przyniosło tak wyraźny efekt.
Oznacza to, że ekspozycja na światło 670 nm może ograniczać wahania glukozy po posiłku. Terapia czerwonym i podczerwonym światłem stanowi więc bezpieczną, nieinwazyjną metodę wspierającą regulację glikemii w warunkach domowych.
Warto przy tej okazji przypomnieć znane powiedzenie:
"Śniadanie jedz jak król, a kolację jak żebrak."
Rano mamy naturalnie więcej czerwonego i podczerwonego światła (wschód słońca), co sprzyja metabolizmowi. Wieczorem, gdy czerwone światło zanika, mitochondria są mniej przygotowane na dużą „dawkę” energii z pożywienia.
W naszych urządzeniach od początku obraliśmy inną drogę, dlatego celowo uwzględniliśmy długość fali 670 nm. W panelach występuje ona w większym udziale, co przynosi dodatkowe korzyści.
Przy doborze i proporcji długości fal kierowaliśmy się krzywą spektralnej absorpcji ludzkiego organizmu oraz chęcią ograniczenia przegrzewania tkanek, co może występować w urządzeniach o proporcji 1:1.
W panelach Mitochondriak® (wszystkie zawierają 670 nm) uzyskuje się natężenie około 40 mW/cm2 w odległości około 1 metra od urządzenia. Jak pokazano w badaniach powyżej, już 15-minutowa ekspozycja po posiłku może mieć istotny wpływ na poziom glukozy we krwi.
Jak więc widać, podczas terapii naszymi urządzeniami otrzymujecie odpowiednią dawkę światła 670 nm.
Jeśli posiadacie urządzenie Mitochondriak®, w którym można regulować intensywność oraz wybrać tryb pulsacyjny, możecie uzyskać jeszcze głębszą penetrację tkanek i wydłużyć czas ekspozycji.
Jeśli posiadasz panel Office lub mniejszy laser , możesz skierować urządzenie na okolice brzucha nawet podczas jedzenia i wykorzystać ten czas na terapię.
15 minut to średni czas spożywania posiłku. Jeśli jesz dłużej, możesz aktywować pulsację 292 i 587 Hz i podwoić czas ekspozycji. Dwa efekty w jednym działaniu.

**Jeśli nie masz pewności, jak używać urządzenia, jak je obsługiwać lub masz inne pytania, wszystkie potrzebne informacje znajdziesz w tej praktycznej sekcji Pomoc/FAQ.
Źródła i badania: